Na wagę życia

Na wagę życia

Współcześni ludzie żyją w świecie paradoksów. Przykładem może być chociażby waga jaką przykłada się nomen omen do wagi ciała. Szczególnie w krajach rozwiniętych to właśnie ten temat dominuje często w dyskusji publicznej. Włączają się do niej nie tylko specjaliści, a zatem lekarze, ale także przedstawiciele świata mediów oraz politycy. I choć dyskusja jest ożywiona, a w środkach komunikowania masowego pojawia się mnóstwo szczupłych osób, na ulicach można się spotkać z widokiem zgoła odmiennym. Coraz więcej osób walczy z nadwagą, a nawet otyłością. To choroby, które z całą pewnością można zakwalifikować do schorzeń cywilizacyjnych. Dotykają głównie mieszkańców krajów rozwiniętych, czyli właśnie tych, którzy z pozoru mają najlepszy dostęp do opieki medycznej oraz źródeł wiedzy poświęconej zdrowemu trybowi życia. Z jednej strony wiele otyłych osób usprawiedliwia się tłumaczeniem, że albo mają zaledwie niewielką nadwagę, albo nie wierzą w powszechnie uznane sposoby mierzenia optymalnej wagi. Zawsze można także powiedzieć, że najważniejsze jest wnętrze. Owszem, o człowieku świadczy jego charakter i podejście do życia. Wiele mówi jednak także jego stanowisko wobec własnego ciała. Jeżeli nie z powodów estetycznych, to przynajmniej dla własnego zdrowia i ochrony swojego, miejmy nadzieję długiego, życia.